|
Powrót do listy
Czyścioszek czyli śmieciarz
2011-11-14 20:35:59, HAL2000, Komentarzy: 1
Czy uważacie, że wysypywanie śmieci (gruz, wiadra po farbach, worki po cemencie, resztki papy itd.) gdzie popadnie jest OK, czy nie bardzo? Bo moim zdaniem nie. I niekoniecznie z tego tytułu, że jestem pokręconym ekologiem, ale mierzi mnie takie polskie świnienie i obciach, jaki przynosi przyklejana nam za granica łatka "brudasów". Jak widać ma ta łateczka swoje uzasadnienie - dzisiaj (14.11.2011, ok 19-tej) przydybałem jednego z mieszkańców Mieroszowa, jak zajechał swoim czerwonym pick-upem pod "Orlen" na ścieżkę prowadzącą na "glajty" i wywalił bez ceregieli śmieciory na prawo od ścieżki. Ale, trzeba przyznac, że to czyścioszek - starannie wyzamiatał pakę, bo jutro rano tym samym pick-upem pojedzie po towarek, a spożywka musi być przewozona w czystym pojeździe, prawdaż? Nie rozumiem tego! Może rodowici mieszkańcy Mieroszowa tego z racji przyzwyczajenia nie zauważają - ale wierzcie mi, że mieszkacie w jednym najbardziej urokliwych miejsc w Polsce, krajobrazowej perełce, trochę zapomnianej przez wyższe administracyjne czynniki, ależ do jasnej Anielki - wysypisko śmieci jest niecały kilometr za miastem. Ten śmieciarz (bo inaczej go nazwac nie sposób!) być może nawet miałby tam blizej, ale nałoić w krzaki wychodzi taaaniej. Oczywiście jemu - bo prędzej czy później władze miejskie, tudzież właściciel terenu (o ile jest jakiś prywatny) będą musieli za brudasa posprzątać. A za co? Za pieniążki - albo nasze z podateczków, albo swoje własne zarządcy. O względach estetycznych wspomnę, a jakze - bo czemu nie? Chodzę tam na spacery, chodzą inni, chodzą przyjezdni - nie tylko tutejsi, ale też ludziska z Polski i Czech - i sobie nie życzę chodzić po śmietniku czy łykać tę gulę wstydu. Stop dziadostwu!
Komentarzy na forum:
1 Najnowszy:
aga,
2012-05-07 20:05:20
|